czwartek, 6 czerwca 2013

Wiosna 2013

Wiosna zielona ale mokra.



Boże Ciało w Łowiczu 2013

Jak co roku w Łowiczu odbyła się adoracja Ciała Pańskiego na ulicach miasta. W procesji uczestniczyli Łowiczanie - wielu w strojach ludowych oraz goście przyjezdni z Polski i zagranicy.







sobota, 3 listopada 2012


Bardzo subiektywne wspomnienie Euro 2012 w Polsce - obrazki, które towarzyszyły Polakom w czasie mistrzostw - ustrojone flagami samochody, szał kibiców na Stadionie Narodowym, mecze w ogródkach rodzinnych, gdzie nawet deszcz nie mógł zaszkodzić murawie...

sobota, 20 listopada 2010

Wernisaż wystawy rzeźb Piotra Kasprzyka i podopiecznych Wtz Parma

Piotr Kasprzyk na tle swoich rzeźb
17-tego listopada 2010 roku w kawiarence przy kościele Miłosierdzia Bożego w Skierniewicach odbył się wernisaż prac podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej w Parmie. Bynajmniej nie chodzi o ponad 170-cio tysięczne miasto w północnych Włoszech - kolebkę parmezanu ale o podłowicką wieś, gdzie w budynkach pozostałych po zlikwidowanej szkole podstawowej prowadzone są warsztaty dla osób niepełnosprawnych. Na skierniewickiej wystawie można oglądać prace, które poziomem artystycznym mogą dorównywać dziełom tworzonym przez profesjonalnych twórców. Jednak głównym bohaterem wernisażu, co wielokrotnie podkreślano był Piotr Kasprzyk - autor prezentowanej Drogi krzyżowej. Grupa rzeźb wykonana w drewnie składa się z 14-tu scen począwszy od ustanowienia Eucharystii - przez sceny niesienia krzyża i męki Chrystusa po śmierć i Zmartwychwstanie pokazane w 14-tej stacji - portrecie Jezusa, który mi podobał się najbardziej.
Wystawione prace podopiecznych WTZ Parma
Piotr pracował nad całym cyklem tylko 2 miesiące. Rzeźby pomalowane są transparentnymi farbami akrylowymi i muszę stwierdzić, że politura nie stanowi tu konkurencji dla surowego drewna mającego często szorstką fakturę oraz wgłębienia po tarczy piły z tartaku. Pokolorowane przedstawienia nawiązują charakterem do tzw. sztuki naiwnej czy ludowej.
Z pozostałych wystawionych prac podobały mi się grafiki - monotypie oraz kolorystyczne malarstwo Anny Szcześniak.
Cieszę się, że Piotrek zaprosił mnie na ten wernisaż. Rozmawialiśmy o tym, że pełne prostoty przedstawienie Chrystusowej pasji, mające w sobie duchową refleksję pasowałoby do niewielkiego kościoła posiadającego skromną dekorację.
Ma on nadzieję, że Drogą krzyżową zainteresuje się któraś z parafii czego mu życzę.


czwartek, 29 lipca 2010

Nie ma tego złego... czyli korzyści z coraz droższego paliwa

Ten tytuł mógł zasugerować, że będą to rozważania ekonomiczne. Przeciwnie. Od kilku lat trasy powyżej 50-ciu metrów pokonywałem wyłączcie przy pomocy auta. Skutki? Chyba każdy się domyśla: bóle w kolanach, słaba kondycja (resztę dopowiedzcie sami). Automatyka do bram - fajna sprawa ale jej brak przy wjeździe do naszej posesji wymuszał aby zrobić parę kroków z samochodu do bramy. Jednak to było za mało. O wiele za mało. No, a same przejazdy samochodem - częste i krótkie. W takich warunkach auto spalało sporo paliwa, które wciąż drożeje. Wraz z moją żoną doszliśmy do wniosku, że warto by było abym drogę do pracy i z powrotem pokonywał pieszo lub na rowerze. To był naprawdę świetny pomysł!
W obydwu dyscyplinach zacząłem od tempa spacerowego (wiecie - zakwasy). Babcie śmigające na rowerach na rynek mogły mnie wyprzedzać jak niegdyś Szurkowski czy Piasecki resztę peletonu.
Fragment ulicy Blich w Łowiczu
Spacerując pieszo spokojnie podziwiałem ulicę Blich. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że jest jedną z niewielu ulic naszego miasta posiadającą spore zróżnicowanie poziomów (w okolicy Łowicza panuje nieprzyzwoicie równinny teren).
Idąc pewnego dnia miałem okazję oglądać dość nietypowe zjawisko - smuga kondensacyjna, którą pozostawił na niebie samolot była skierowana dokładnie w stronę słońca, co spowodowało, że rzucała cień jakby przedłużający ją do samej ziemi. Zresztą zobaczcie na zdjęciu.
Smuga kondensacyjna z cieniem

Na koniec muszę stwierdzić: oj ciężko się jeździ teraz rowerem. Kierowcy samochodów nie uznają pierwszeństwa dwukołowych pojazdów. Często lepiej zejść z roweru i przejść skrzyżowanie niż prawidłowo próbować je pokonać zjeżdżając do osi jezdni. Przydaje się też lusterko. Mam nadzieję, że powodowani nie tylko wzrostem cen paliwa inni kierowcy również będą przesiadać się na rowery i kultura jazdy będzie się poprawiać.